
Brzmi niedorzecznie, ale to prawda. Rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew uznał, że nazwa kawy americano jest politycznie niepoprawna. Najlepiej, gdyby na terenie kraju zamawiać ją pod bardziej narodowym hasłem - russiano.
REKLAMA
W trakcie posiedzenia euroazjatyckiej międzyrządowej przedstawiciel armeńskiej delegacji zasugerował, że nazwę americano w Rosji warto zmienić na "russiano". Sugestia spodobała się premierowi - któremu oryginał i tak się nie podobał - i w ten sposób kilka restauracji już odświeżyło menu. Przykład? Knajpa"Błysk" w Jekaterynburgu, gdzie poprawkę wprowadzono bez mrugnięcia okiem. To samo zrobiła sieć Burger King, przynajmniej na 2 tygodnie.
Russiano jest zdecydowanie bliższe sercu prawdziwego Rosjanina, który rozumie, że przy napiętych stosunkach z USA, warto uważać na słowa. Dlatego, kto wie - w przyszłości zamawiając u sąsiada ulubioną kawę, "americano" będzie całkowicie zakazanym wspomnieniem.
źródło: washingtonpost.com
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
