
Prawo i Sprawiedliwość obiecywało, że będzie dbać o rodziny. No i dba. Syn ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego Konrad właśnie został dyrektorem w PZU – ustalił Michał Krzymowski z "Newsweeka". I to pomimo tego, że minister przyznawał, że syn cierpi na chorobę alkoholową. Zrobiło się o niej głośno, kiedy Tchórzewski junior zaatakował siekierą drzwi sąsiadów.
REKLAMA
O ministrze energii Krzysztofie Tchórzewskim z Prawa i Sprawiedliwości słychać niewiele. Za to często w mediach pojawiają się jego synowie. Na początku roku pisaliśmy w naTemat o Mateuszu Tchórzewskim, który dostał ważne zlecenie od rządu. Kolejny syn – Karol – został prezesem Przedsiębiorstwa w Siedlcach. O tym przeczytacie tutaj.
Teraz przyszła kolej na następnego syna, Konrada. Właśnie został dyrektorem w PZU – informuje Michał Krzymowski z "Newsweeka". Jest tam szefem biura analizy zgodności inwestycyjnej. Minister pytany o posadę syna odpowiedział, że ten oczekuje od niego, by nie komentował publicznie jego spraw.
Jeszcze kilka miesięcy temu było inaczej, ale i sprawa była zupełnie innego kalibru. Konrad Tchórzewski zaatakował siekierą drzwi sąsiadów. Zajście opisał "Super Express". Jego brat Karol tłumaczył to chorobą alkoholową. Minister mówił, że martwi się o syna.
źródło: "Newsweek Polska"
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
