
Barack Obama jest jednym z najbardziej lubianych prezydentów USA, nawet jeśli zdaniem wielu nie zmienił Ameryki. Netflix w grudniu pokaże film, którym chce odpowiedzieć na pytanie, kim był, zanim dotarł na szczyt.
REKLAMA
Fabułę pod tytułem "Barry" poświęcono młodości prezydenta. Poznamy go jako świeżo upieczonego studenta Uniwersytetu Columbia. Jest jesień 1981 r., Obama zetknie się z rasizmem, wejdzie między różne grupy społeczne, jednocześnie borykając się z problemami rodzinnymi. Z filmu ma wyłonić się obraz człowieka, który szuka własnej drogi i kogoś, kogo nazwisko 35 lat później będzie znać każdy.
Zwiastun filmu jest nad wyraz obiecujący. Zapowiada ciekawe wątki i znajomości Baracka, szczególnie tę z pewną dziewczyną, nienoszącą imienia Michelle. Przeszłość prezydenta ma szansę okazać się więc bardzo wciągającym tematem. Premierę obrazu Netflix zapowiada na 16 grudnia.
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
