
Nie taki ateista straszny. Czasem nawet udaje mu się zrobić coś pozytywnego dla świata. Napisać kilka wyśmienitych książek, zbadać początki istnienia wszechświata albo zrewolucjonizować podejście do relacji międzyludzkich w internecie. Bez tych ateistów świat byłby trochę gorszym miejscem.
Urodzony w żydowskiej rodzinie twórca Facebooka publicznie deklaruje, że jest ateistą. W nadprzyrodzone moce nie wierzy, odkąd skończył 13 lat. Zamiast tego woli brać sprawy w swoje ręce.
Prócz wprowadzenia ludzkości w świat nowych mediów społecznościowych, Zuckerberg znany jest ze swojej działalności charytatywnej. Niespełna rok temu trzydziestodwuletni miliarder i jego żona, Priscilla Chan, ogłosili, że zamierzają przeznaczyć część wartych ok. 45 mld dolarów akcji słynnej spółki na "działania mające ulepszyć świat”.
Brak wiary w jakiegokolwiek boga nie przeszkadzał Zuckerbergowi w odwiedzeniu papieża Franciszka w Watykanie.
Na pewno słyszeliście o bozonie Higgsa, szerzej znanym jako "boska cząstka". Okazuje się, że nikt nie jest bardziej niezadowolony z potocznej nazwy tej cząstki elementarnej niż sam Peter Higgs. Określający siebie jako ateistę, Higgs obawia się bowiem, że taka nazwa może obrażać uczucia osób wierzących w jakiegoś boga.
Higgs ma bardzo sprecyzowane poglądy na swój ateizm. Krytykuje na przykład innego znanego ateistę, Richarda Dawkinsa, zarzucając mu czynienie z ludzi wiary fundamentalistów.
Pawłow to kolejny z wielu Noblistów, którzy byli zdeklarowanymi ateistami. Naukowca znamy przede wszystkim z doświadczeń, które pozwoliły mu odkryć mechanizm fizjologiczny zwany odruchem warunkowym.
Pawłow porzucił religię już w wieku szkolnym. Później, jako naukowiec, traktował ją jako jedno ze sposobów ewolucyjnego przystosowania się ludzkości do życia w nieprzyjaznym świecie wszechmocnej Natury.
Największy karateka wszech czasów, zapytany w 1972 roku o swoje poglądy religijne, odpowiedział: "Zgoła żadne". Urodziny w San Francisko, ale wychowany w Hong Kongu Lee swoich poglądów na Boga i religię nie przejął ani od matki - zagorzałej katoliczki, ani od buddyjskiego ojca. Zamiast tego wypracował własną filozofię życia.
Bruce Lee
Lee wyrósł na człowieka o wyjątkowo otwartym umyśle. Znany jest głównie ze względu na biegłe opanowanie sztuk walki oraz ich zastosowanie w filmach, ale religia i filozofia, którą studiował na Uniwersytecie w Utah, zawsze go fascynowały. Starał się przy tym porównywać podejście Wschodu i Zachodu do takich kwestii jak metafizyka czy świadomość.
Jeden z najbardziej znanych na świecie polskich pisarzy, Stanisław Lem, też nigdy nie ukrywał, że jest ateistą. Jako filozof, w swoich powieściach science fiction zawierał rozważania na temat moralności, natury ludzkiej i kierunku, w jakim zmierza rozwój technologiczny.
Stanisław Lem
Autor "Bajek robotów" w jednym w wywiadzie dla "The Missouri Review" w 1984 roku powiedział żartobliwie: "Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył!".
Ojciec psychoanalizy był wojującym ateistą. Mówił o sobie, że jest "wrogiem religii we wszelkiej postaci", a ją samą uważał za postać nerwicy natręctw. Ogólnie rzecz biorąc, Freud zgadzał się również z twierdzeniem, że religia to opium dla ludu, rodzaj środka znieczulającego dla niewykształconych mas.
Jego zdaniem kult religijny powstał w wyniku personifikacji sił natury przez słabego człowieka, oraz dlatego, że różne postawy dziecka wobec ojca, jak służalczość i poczucie winy, przenosimy na dalsze życie.
SIGMUNT FREUD
Bez Alana Turinga nie czytałbyś dziś artykułu na stronie internetowej. W ogóle nie miałbyś na czym jej czytać. Turingowi zawdzięczamy nie tylko przełomowe badania w dziedzinie informatyki. Podczas II wojny światowej jego praca (Turing był członkiem zespołu, który rozszyfrował Enigmę) przyczyniła się do uratowania wielu osób.
Niestety nie uchroniło go to przed strasznym losem - Turing popełnił samobójstwo po tym, jak skazano go na chemiczną kastrację za homoseksualizm. Królowa Elżbieta II oficjalnie zrehabilitowała go po niemal 60 latach od śmierci.
Choć matematyk i pionier informatyki miał jakieś wyobrażenie ducha, które jest czymś innym od ciała, deklarował się jako ateista.
