W świetle nowych przepisów ustawy antynikotynowej producenci elektronicznych papierosów muszą przestrzegać rygorystycznych norm
W świetle nowych przepisów ustawy antynikotynowej producenci elektronicznych papierosów muszą przestrzegać rygorystycznych norm Fot. Philafrenzy / Wikimedia Commons

Mandaty za łamanie przepisów w miejscach publicznych i osobista wycieczka do sklepu zamiast wygodnych zakupów przez internet. Tak mniej więcej wygląda rzeczywistość polskich użytkowników e-papierosów od 8 września br. Ale lekkiego życia nie mają też producenci.

REKLAMA
Znowelizowana ustawa antynikotynowa nie tylko zabroniła handlu e-papierosami w sklepach online i zakazała ich reklamy. Od chwili jej wejścia w życie Ministerstwo Zdrowia wymaga również, aby produkcja e-fajek i ich pojemników zapasowych (tzw. liquidów) przebiegała w oparciu o rygorystyczne normy.
Dotychczas producenci i dystrybutorzy papierosów elektronicznych mieli w swojej działalności carte blanche. Teraz muszą być w stałym kontakcie z monitorującym całą branżę inspektorem ds. substancji shemicznych, informować urząd o preferencjach konsumentów i prowadzonych przez siebie badaniach.
Każdy nowy wyrób trafiający na rynek przejdzie odpowiednie testy toksykologiczne i testy emisji. Co oczywiste, przedsiębiorcy będą musieli przełknąć związane z tym koszty sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych. Za to konsumenci zyskają pewność, co kryją w sobie kupowane przez nich płyny nikotynowe.
logo
Skład płynów nikotynowych używanych w e-papierosach podlega ostrym regulacjom Fot. Vaping360 / Flickr.com
Od czego wolny ma być skład liquidów? Według nowych przepisów w ich produkcji nie można stosować dodatków rakotwórczych, mutagennych czy szkodzących rozrodczości człowieka, a także substancji, które w formie podgrzanej lub niepodgrzanej zagrażają ludzkiemu zdrowiu.
Po nowelizacji ustawy tytoniowej zmiany dotknęły też służących do wapowania urządzeń. Ich pojemność nie może wynosić więcej niż 2 mln. Z kolei pojemniki zapasowe muszą mieć wygląd 10 ml buteleczek i to zabezpieczonych w taki sposób, aby kłopot z ich otwarciem miały dzieci.
Dodatkowo maksymalną ilość nikotyny w dostępnych na rynku liquidach ustalono na poziomie 20 mg/ml. Producenci mają obowiązek zamieścić na opakowaniu jednostkowym pojemników zapasowych kompletną listę składników płynu nikotynowego.