Mała Asia zebrała pieniądze dla chorej mamy, MOPR zabiera kobiecie zasiłek.
Mała Asia zebrała pieniądze dla chorej mamy, MOPR zabiera kobiecie zasiłek. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

W poniedziałek media obiegła informacja, że urzędnicy odbiorą zasiłek mamie Asi, dla której we wrześniu dziewczynka zorganizowała kiermasz. Zebrane wtedy pieniądze uznano jednak za dochód. Biurokratyczną machinę zatrzymuje Jacek Jaśkowiak, włodarz Poznania.

REKLAMA
"Mama Asi nie straci zasiłku. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu pomogą Pani Annie w wyjaśnieniu sprawy" – pisze na Facebooku prezydent miasta. – Pani Anna od kilku lat otrzymuje zasiłki finansowe, a pracownicy socjalni MOPR w Poznaniu od 2013 roku spotykali się z mamą Asi 30 razy" – dodaje.
W taki sposób Jaśkowiak reaguje na decyzję o wstrzymaniu wsparcia dla chorej kobiety, której córka poruszyła Polskę. Zorganizowany przez nią kiermasz ściągnął uwagę wszystkich. Przed blokiem jednego z poznańskich osiedli, zjawiły się prawdziwe tłumy. Niestety, uzyskaną wtedy kwotę potraktowano jako dochód mamy 9-latki. A zarobek równa się koniec świadczeń z MOPR. Dla pani Anny to szok - pieniądze z ośrodka to jedyne, co ma.
Po interwencji Jaśkowiaka, urzędnicy zwołają konferencję prasową, w trakcie której przekażą więcej szczegółów.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl