
Beata Kempa należy do polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy najlepiej radzą sobie w mediach i zachowują zimną krew. Tym razem jednak to prowadzący rozmowę w TVP Info wykazał się bardzo celną ripostą, gdy Kempa próbowała "stabeltyzować" opozycję.
REKLAMA
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów mówiła na antenie Telewizji Publicznej o "bardzo słabej opozycji", której liderem (zdaniem wielu) jest Ryszard Petru. Zdaniem Kempy jednak, jest to opozycja "dość słaba", z czym trudno się nie zgodzić. – Opozycję, którą reprezentuje RyszardPetru, nazywam opozycją tabletową – stwierdziła.
Adrian Klarenbach nie przepuścił takiej okazji, aby przypomnieć Beacie Kempie, którego polityka Polacy kojarzą z tabletem w najwyższym stopniu. Mowa oczywiście o prof. Glińskim, zwanym "premierem z tabletu".
– Pan premier jest profesorem i zapewniam, że jakby się tablet zepsuł, powiedziałby równie dobrze z pamięci – odpowiedziała. Co ciekawe, w najnowszym badaniu rozpoznawalności CBOS, prof. Gliński znalazł się w gronie najmniej kojarzonych polityków.
Szefowa kancelarii premiera była pytana również o to, dlaczego PiS nie realizuje obietnicy wyborczej, jaką było podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys.zł. – Kwota wolna od podatku powinna być tylko dla zarabiających mało i bardzo mało – mówiła Kempa. I wyjaśniała, że do kwoty 8 tys. zł można dochodzić przez 4 lata. Przy okazji przypomniała zrealizowane już obietnice, takie jak wprowadzenie 500 plus.
Kempa wypowiedziała się również na temat przyszłość prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego. – Pewnie odejdzie do polityki, o czym zaświadczał już swoją działalnością – stwierdziła. Tymczasem już kilka miesięcy temu Rzepliński mówił: szanuję politykę, ale mnie nie "grzeje".
