
W radiu RMF FM Robert Mazurek radzi sobie raz lepiej, raz gorzej, ale to w publikowanych co tydzień w "Rzeczpospolitej" rozmowach pokazywał swój geniusz. Ten rozdział jego kariery właśnie dobiegł końca – publicysta poinformował o zakończeniu współpracy z weekendowym dodatkiem "Plus Minus". Odchodzą też m.in. Dominik Zdort i Filip Memches.
REKLAMA
Redakcję "Rzeczpospolitej" nawiedziła kolejna fala odejść dziennikarzy. Pierwsza była efektem słynnego tekstu Cezarego Gmyza pt. "Trotyl na wraku tupolewa". Kolejne pustki w redakcji poczyniła wygrana Prawa i Sprawiedliwości, co zaowocowało awansami dziennikarzy jeszcze niedawno opisującymi kampanię wyborczą, do rządu i władz TVP.
Teraz exodus dotyczy "Plus Minus", czyli weekendowego magazynu "Rzeczpospolitej". Przyczynkiem do decyzji autorów była rezygnacja z usług Andrzeja Krauzego, którego rysunki od 15 lat pojawiały się na drugiej stronie "Rzeczpospolitej". Redakcja tłumaczy, że teraz ma być ona w całości poświęcona gospodarce i satyra nie będzie tam pasowała.
Ale chyba nikt nie spodziewał się, że ta decyzja uruchomi lawinę. O odejściu z "Plus Minus" poinformowali najpierw szef dodatku Dominik Zdort, Filip Memches, Beata Zubowicz i Wojciech Stanisławski. Robert Mazurek (więcej o nim tutaj) tak uzasadnia swoją decyzję: – W środę dowiedziałem się od znakomitego rysownika, Andrzeja Krauzego – człowieka, którego śmiem nazywać swoim przyjacielem - że „Rzeczpospolita” zrezygnowała z jego usług. Postanowiłem zrezygnować ze współpracy z tym dziennikiem.
źródło: wPolityce, Wirtualne Media
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
