Zaorał Jakiego w RMF FM, pisze do "wSieci" u Karnowskich. Mazurkowi udaje się stać na barykadzie
Zaorał Jakiego w RMF FM, pisze do "wSieci" u Karnowskich. Mazurkowi udaje się stać na barykadzie Fot. http://www.youtube.com/watch?v=Wpzdznjj9-E

Nietrudno przewidzieć, że konserwatywnym kolegom Mazurka nie spodoba się jego ostatnia rozmowa z Patrykiem Jakim. Dziennikarz obnażył nepotyzm, do którego wiceminister sprawiedliwości za nic nie chciał się przyznać. Robert Mazurek jest jednym z nielicznych dziennikarzy w Polsce, którym udaje się balansować między dwiema głównymi stronami konfliktu politycznego.

REKLAMA
Ten, kto nie słyszał rozmowy Mazurka i Jakiego w RMF FM, niech to zrobi. Był to pojedynek, gdzie przeciw frazesom i kilku tekstom pod publiczkę pojawiły się celne i uczciwe pytania. Zwycięzca był jeden, ale podwójny. Bo udało się nie tylko ujawnić tanie sztuczki polityka, ale również pokazać, że uczciwość nie ma barw politycznych.
logo
Robert Mazurek już raz naraził się środowisku "Gazety Polskiej", po tym jak wytknął hipokryzję autorom książki "Resortowe dzieci" i ostro potraktował w wywiadzie Dorotę Kanię. Na Niezależna.pl można było przeczytać, że wpisał się w "mainstreamowy chór bezpardonowych, prostackich ataków".
Czy prawica tym razem zareaguje w podobny sposób? Na razie milczy, a na prorządowych portalach nie pojawiają się wzmianki o rozmowie z Patrykiem Jakiem.
"Nowy Piasecki"
Mimo ogromnego doświadczenia zawodowego, Mazurek stanął przed bardzo trudnym zadaniem. Nie jest łatwo zająć miejsce w radiu po kimś takim, jak Konrad Piasecki. Nawet ci, którzy dobrze znają Mazurka mieli wątliwości, czy dziennikarz prasowy poradzi sobie w takiej formie.
Poranne wywiady radiowe mają swoją specyfikę - muszą być bardzo dynamiczne, a właśnie tego w Mazurku wiele osób nie dostrzegało. Pierwsza rozmowa nie została najlepiej przyjęta, właśnie ze względu na brak refleksu. Warto zauważyć, że jego pierwszym gościem była premier Beata Szydło, a w czasie rozmowy z szefową rządu nie można sobie na wszystko pozwolić.
Kamil Sikora

Robert Mazurek robi świetne wywiady prasowe, ma też cięte pióro publicystyczne. Teraz sprawdza się w radiu. I nie daje rady. Jego pierwszy wywiad w RMF FM nie miał tempa, a dziennikarzowi nie udało się wyciągnąć z premier Szydło żadnych istotnych informacji. Czytaj więcej

Andrzej Morozowski, który komentował tę rozmowę zauważył, że była to swego rodzaju pułapka. Z bardzo pilnującą się szefową rządu nie uda zbudować się intymnej atmosfery, którą widać w prasowych wywiadach Mazurka. W kolejnych rozmowach było już tylko lepiej.
Dziwny styl...
Mazurek umie docisnąć nie tylko ministra w rządzie PiS, ale i prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Choć akurat rozmowa z Andrzejem Rzeplińskim nie wszystkim słuchaczom RMF FM przypadła do gustu. – Wasza Świątobliwość. No co? Nie wiem jak się zwracać do Ajatollaha – zwrócił się do prezesa TK. Pisaliśmy o tej rozmowie w naTemat.
Ci, których dziś zachwycił Mazurek, powinni pamiętać też o innych miejscach, w których publikuje dziennikarz. PÓŁ PORCJI MAZURKA, które można przeczytać na portalu braci Karnowskich wPolityce.pl to często regularna walka z mainstreamowym punktem widzenia, a nawet konkretnymi dziennikarzami. Oto kilka tytułów:
Pisaliśmy również, gdy Robert Mazurek "martwił się" o Monikę Olejnik, po tym, jak skrytykowała Jarosława Kuźniara i przebrała się za taliba w obronie Antoniego Macierewicza. Olejnik trafiła wówczas do kroniki tygodnia przygotowywanej przez Igora Zalewskiego i Roberta Mazurka w "Uważam Rze". Dziennikarze zastanawiają się, czy z prowadzącą "Kropkę nad i" wszystko jest w porządku.
Na razie zgrabnie udawało mu się stać na barykadzie, przez co bywał krytykowany zarówno przez prawą, jak i lewą stronę sceny medialno-politycznej. Jaki będzie finał rozmowy z wiceministrem sprawiedliwości? Tego pewnie dowiemy się wkrótce. Robert Mazurek zdecydował się nie odpowiadać na nasze pytania.

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl