Scena gwałtu w tym filmie wstrząsnęła widzami, aktorka nie wiedziała, co ją czeka. Miała zaledwie 19 lat

Reżyser filmu "Ostatnie tango w Paryżu" nie uprzedził aktorki o scenie gwałtu.
Reżyser filmu "Ostatnie tango w Paryżu" nie uprzedził aktorki o scenie gwałtu. Fot. Kadr z filmu "Ostatnie tango w Paryżu"
Do sieci wyciekło nagranie z 2013 roku, z którego jasno wynika, że Bernardo Bertolucci, reżyser „Ostatniego tanga w Paryżu” nie konsultował sceny gwałtu na postaci, granej przez Marię Schneider. Aktorka miała wtedy tylko 19 lat, partnerujący jej Marlon Brando - 48.


–Jedliśmy z Marlonem (Brando) śniadanie na podłodze w mieszkaniu, gdzie kręciliśmy. Była tam bagietka, było masło, spojrzeliśmy na siebie i bez słów wiedzieliśmy, czego chcemy – powiedział reżyser. – Byłem, w pewnym sensie, niesprawiedliwy wobec Marii, bo nie uprzedziłem jej, co będzie się działo – dodał.

W rozmowie Bertolucci przyznał, że zależało mu na prawdziwej reakcji Schneider - zaatakowanej dziewczyny, nie przygotowanej do tego aktorki. Po zakończeniu zdjęć do kontrowersyjnego filmu nigdy więcej się do niego nie odezwała. – Chciałem, aby ona naprawdę czuła się upokorzona, a nie tylko to grała. Nie żałuję tego, ale czuję się winny – mówił po latach. – Gdy Maria umarła pomyślałem sobie "Boże, jest mi tak przykro, że nie mogłem jej przeprosić za to, co jej zrobiliśmy w tej scenie" – wyjawił.
Wyznanie Bertolucciego zszokowało opinię publiczną, mimo że wiadomo było, czego się dopuścił. Sama Schneider nie miała wątpliwości, że problemy, jakie ją spotkały - uzależnienie od narkotyków i choroba psychiczna - były pokłosiem udziału w "Ostatnim tangu...". – Marlon powiedział do mnie "Maria, nie martw się, to tylko film", ale w trakcie sceny płakałam prawdziwymi łzami, mimo że to, co robił Marlon, nie było prawdziwe – mówiła w 2007 r. – Szczerze mówiąc, czułam się trochę zgwałcona, zarówno przez Brando, jak i Bertolucciego. Sam Marlon powiedział, że czuł się zgwałcony i zmanipulowany. A on miał 48 lat i był Marlonem Brando! – stwierdziła.

"Wszyscy, którzy kochacie ten film - oglądacie 19-latkę gwałconą przez 48-latka. Reżyser to zaplanował. Jest mi niedobrze" – skomentowała sprawę Jessica Chastain. Krytyki Bertolucciemu nie szczędzą też inne gwiazdy Hollywood. "Bardzo chorzy ludzie uważający, że to, co zrobili było ok" – tak o reżyserze i Brando pisze Evan Rachel Wood. "Wow. Nigdy nie spojrzę na ten film, Bertolucciego i Brando tak samo. To ohydne. Czuję złość" – czytamy już na Twitterze Chrisa Evansa. Maria Schneider zmarła 5 lat temu.


Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...