"Wokół lotu narosło dużo legend". Beata Kempa twierdzi, że blamaż z organizacją rządowego lotu to wina... PO

Trudno uwierzyć w to, jak Beata Kempa wytłumaczyła wpadkę z powrotem rządowej ekipy z Londynu.
Trudno uwierzyć w to, jak Beata Kempa wytłumaczyła wpadkę z powrotem rządowej ekipy z Londynu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Tylko szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa potrafi blamaż w trakcie powrotu rządowej ekipy z Londynu przekuć w... "sukces" PiS. Na pytania w sprawie słynnego lotu stwierdziła, że to wina poprzedników z PO, bo przez osiem lata nie zrobiono nic, aby nowa rządowa ekipa mogła latać lepszymi samolotami.


– Ten rząd rozpisał przetarg – mówiła Beata Kempa, szefowa kancelarii Beaty Szydło w programie "4 strony" na antenie TVP Info atakowała poprzednią ekipę za skąpienie na samoloty VIP-ów.

Tymczasem to jednak niekompetencja i lekkomyślność pracowników obecnej Kancelarii Premiera mogły doprowadzić do katastrofy. Tym razem pilot jednak "postawił się". Część pasażerów musiało opuścić pokład.
– Wokół lotu narosło dużo legend – mówiła Beata Kempa. I kilkakrotnie powtarzała, że instrukcja HEAD nie została złamana. Podkreśliła że, pilot zawsze ma prawo do takiej decyzji. – My tej dyspozycji się poddaliśmy – stwierdziła.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...