
Kolejny rosyjski myśliwiec rozbił się w czasie próby lądowania na lotniskowcu Admirał Kuzniecow. Maszyna wracała z działań bojowych na terenie Syrii, ale pokonała go lina hamująca. Pilot zdążył się katapultować.
REKLAMA
Warunki pogodowe w czasie lądowania Su-33 były dobre, a do wypadku doszło w czasie drugiego podejścia. To kolejny taki wypadek na pokładzie lotniskowca "Admirał Kuzniecow". W połowie listopada, również w czasie podejścia do lądowania rozbił się myśliwiec MiG-29K.
Jak informuje rosyjski resort obrony, do wypadku doszło z powodu pęknięcia liny, która przytrzymuje samoloty lądujące na lotniskowcu. Tym razem jednak pas nie wytrzymał, a Su-33 przejechał przez całą długość lotniskowca po czym spadł do morza.
"Admirał Kuzniecow" dopłynął do wybrzeży Syrii w listopadzie. To jedyny lotniskowiec rosyjskiej floty wojennej. Rosyjska marynarka wojenna liczy sobie 352 okrętów i łodzi. W odróżnieniu od sił powietrznych i lądowych, jest to najnowocześniejszy pion sił zbrojnych w Rosji. Okrętem flagowym marynarki jest właśnie zwodowany w 1990 roku „Admirał Kuzniecow”, który jest jedynym lotniskowcem w flocie. Dla porównania Stany Zjednoczone posiadają aż 10 okrętów tego typu.
źródło: "Polskie Radio"
