Do kina marsz! Te dokumenty pokazują, że MON zmusza wojsko do oglądania "Historii Roja"

Ministerstwo Obrony Narodowej życzy sobie, by "Historię Roja" obejrzał każdy żołnierz i pracownik wojska.
Ministerstwo Obrony Narodowej życzy sobie, by "Historię Roja" obejrzał każdy żołnierz i pracownik wojska. fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Oficjalnie żołnierze sami decydują, na co chodzą do kina. Kilka tygodni temu Sztab Generalny Wojska Polskiego stwierdził, że tylko stwarza warunki do prezentacji "Historii Roja". Jednak naTemat dotarł do dokumentów z których wynika, że władza PiS zmusza żołnierzy i pracowników cywilnych wojska do oglądania tego filmu. – To praktyki rodem z PRL-u – mówi żołnierz, który prosi o zachowanie anonimowości.


"Historia Roja" to opowieść Jerzego Zalewskiego o żołnierzach wyklętych. Film został zmiażdżony przez krytyków – niepochlebne recenzje zamieszczały nawet prawicowe portale. Mimo to minister Gliński głośno wyrażał swoje niezadowolenie z tego, że "Historia Roja" nie została pokazana na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Okazało się jednak, że rząd PiS znalazł sposób na to, by powiększyć widownię obrazu Zalewskiego. O sprawie jako pierwszy napisał portal OKO.Press, a teraz redakcja naTemat dotarła do pism MON i Sztabu Generalnego na ten temat.

Dobrowolne wsparcie, przymusowe pokazy
Pod koniec kwietnia Fundacja Patriotyczna Serenissima w ramach konkursu dostała od MON niemal 350 tys. zł] na "Spotkania z historią", podczas których ma pokazać "jak walczyli Żołnierze Niezłomni".
To właśnie w wyniku tej umowy między MON a Fundacją żołnierze i pracownicy cywilni wojska oglądają w godzinach pracy "Historię Roja".

Na stronie Fundacji Patriotycznej Serenissima można przeczytać, że promuje ona nowoczesny patriotyzm, a także że działa dzięki dobrowolnemu wsparciu darczyńców. Okazuje się jednak, że udział żołnierzy i pracowników cywilnych wojska w pokazach filmowych Fundacji jest przymusowy. Co ciekawe, Fundacja nie chwali się tym, że urządza pokazy filmowe w jednostkach wojskowych. Telefon do osoby, która z ramienia Fundacji organizuje pokazy filmowe dla wojska, nie odpowiada.


Obecność obowiązkowa
Choć Sztab Generalny twierdzi, że jedynie stwarza warunki do prezentacji filmu, to poniższe dokumenty dowodzą, że Ministerstwo Obrony Narodowej kierowane przez Antoniego Macierewicza zmusza wojskowych do oglądania filmu. W piśmie MON z 17 października czytamy, że "Historię Roja" muszą obejrzeć wszyscy – "zgodnie z intencją zawartej umowy film ma obejrzeć 100 proc. stanu osobowego żołnierzy służby czynnej i pracowników wojska".
Życzenie MON stało się rozkazem. Już 21 października Sztab Generalny wysłał do sztabów wojewódzkich i innych jednostek pismo, w którym prosi o niezwłoczne nawiązanie kontaktu z Fundacją Patriotyczną Serenissima, by pozyskać kopię i zorganizować pokaz filmu "Historia Roja".
W swoim piśmie Sztab Generalny nie powtarza formuły o tym, że film ma obejrzeć 100 proc. żołnierzy i pracowników, co oznaczałoby, że udział nie jest przymusowy, ale praktyka jest inna. Cywilna pracownica wojska mówi, że w jej jednostce powstała lista obecności na "Historii Roja", którą mają podpisywać wszyscy, którzy zobaczyli film. Wobec tych, którzy nie wybierają się na pokaz, szefostwo zapowiedziało wyciągnięcie konsekwencji.

Redakcja naTemat poprosiła drogą elektroniczną o komentarz MON do pisma z 17 października, zgodnie z którym "Historię Roja" ma obejrzeć cała armia. MON odpowiedział, że nie wydał polecenia w tej sprawie.
Centrum Operacyjne Ministra Obrony Narodowej

Uprzejmie informuję, że MON nie wydało polecenia, nakazującego każdemu żołnierzowi w Polsce obejrzenie filmu pt. „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”.

Informuję, że 25 marca br. został ogłoszony Otwarty Konkurs Ofert na realizację zadania publicznego w zakresie podtrzymywania i upowszechniania tradycji narodowej, pielęgnowania polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej pn. „Spotkanie z historią” — jak walczyli żołnierze Niezłomni”.

W wyniku rozstrzygnięcia Otwartego Konkursu Ofert, zadanie publiczne pn. „Spotkania z historią” — jak walczyli żołnierze Niezłomni” zostało powierzone do realizacji Fundacji Patriotycznej Serenissima.

Szczegóły dotyczące konkursu są dostępne na stronie www.bip.mon.gov.pl w zakładce Ogłoszenia.

Fundacja Patriotyczna Serenissima, realizuje zadanie publiczne w formie powierzenia na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Jednym z elementów zadania publicznego jest wyświetlanie filmu „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać” na zamkniętych niebiletowanych pokazach dla żołnierzy w służbie czynnej i pracowników resortu obrony narodowej oraz na potrzeby Sił Zbrojnych RR.

Ponadto, w 17 wytypowanych uczelniach i szkołach wojskowych oraz centrach i ośrodkach szkolenia, Fundacja przeprowadzi z udziałem historyków i kombatantów Spotkania z historią” dotyczące powstania antykomunistycznego po II wojnie światowej — adresatami spotkań będą żołnierze służby czynnej i pracownicy wojska.

Żołnierzowi, z którym rozmawialiśmy, przymusowe pokazy PiS kojarzą mu się z praktykami rodem z PRL-u. Jego zdaniem akcja może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. – Kolega, którego już wysłano na film, wyszedł z "Historii Roja" zniesmaczony. Powiedział, że to jednak był bandyta – mówi żołnierz.

Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Łatwiejsza jazda. W tym modelu kierowca poczuje, co to znaczy prawdziwe wsparcie
0 0Chaos po roku bez użytkowania wieczystego. Już mówi się o nowym podatku
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno
POLECAMY 0 0Nigdy się nie poddawaj – tego uczy kino. 10 tytułów, które powinien zobaczyć każdy mężczyzna
Volvo 0 0W mieście Volvo ci więcej. Kompaktowy XC40 to SUV gotowy na (prawie) wszystko