
Aktywiści protestujący przeciw zakazowi wstępu na teren Sejmu są pilnie wzywani do prokuratury. Nagły tryb działań łączą z zaplanowaną na 10 grudnia demonstracją mającą zablokować miesięcznicę smoleńską organizowaną przez PiS.
Obywatele RP to grupa aktywistów, którzy protestują przeciw działaniom rządu Prawa i Sprawiedliwości. Zrobiło się o nich głośno kiedy zapowiedzieli, że w proteście przeciw skandalicznej ustawie o zgromadzeniach zablokują obchody miesięcznicy smoleńskiej. Choć ustawa rzeczywiście jest skandaliczna, nawet po poprawkach Senatu, to protest nie jest zbyt trafiony.
To nie usprawiedliwia jednak wykorzystywania organów państwa, by przeszkodzić aktywistom. A tak odbierają oni wezwania do prokuratury – informuje "Gazeta Wyborcza". Doręczone w trybie pilnym przez policję wezwania dotyczą aktu obywatelskiego nieposłuszeństwa z 30 listopada, kiedy aktywiści weszli bez przepustek na teren Sejmu.
To był protest przeciw wprowadzeniu przez Marka Kuchcińskiego zakazu wstępu na teren Sejmu bez przepustek. Aktywiści mają się stawić na przesłuchania w kolejnych godzinach, od 10 do 13, w piątek 9 grudnia. Czyli na dzień przed zaplanowanym na 10 grudnia protestem na Krakowskim Przedmieściu. – Zważywszy na mizerną wagę zarzutów należy jasno powiedzieć, że policja i prokuratura dokonują manifestacji siły w dzień przed zapowiadaną przez nas pokojową blokadą – napisali aktywiści.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
