
Bartłomiej Misiewicz, sprawca jednego z największych kryzysów wizerunkowych PiS, wrócił do MON. I pracuje na kolejne wpadki swojej partii. W "komunikatach" wydawanych przez resort wdaje się w publicystykę rodem z "Gazety Polskiej". Zarzuca np. "Gazecie Wyborczej" "prowadzenie działań dezinformacyjnych mających na celu obronę aparatu sowieckiego rządzącego w przeszłości Polską", a polityków PO nazywa "funkcjonariuszami".
W związku z systematycznym szkalowaniem przez „Gazetę Wyborczą” Ministra Obrony Narodowej i prowadzeniem działań dezinformacyjnych mających na celu obronę aparatu sowieckiego rządzącego w przeszłości Polską informuję, że minister Antoni Macierewicz wystąpi do sądu przeciwko „Gazecie Wyborczej”. Czytaj więcej
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
