PAP zatrudnił dziennikarkę nominowaną do Hieny Roku. "To ogromna nobilitacja"

Dziennikarka, która podszyła się pod psycholożkę, by wydobyć informacje, zatrudniona przez PAP.
Dziennikarka, która podszyła się pod psycholożkę, by wydobyć informacje, zatrudniona przez PAP. Fot. Screen z facebook.com/ewa.bakowska
PAP ma nową korespondentkę Ewę Bąkowską. 3 lata temu udawała terapeutkę, by zdobyć zaufanie bohaterki swojego artykułu. Potem bez jej wiedzy i zgody opublikowała intymne zwierzenia. Dostała za to nominację do antynagrody Hiena Roku.


W 2013 r. nauczycielka podkaliskiego gimnazjum wdała się w romans z uczniem. Owocem związku było dziecko, kobieta stanowczo jednak zaprzeczała, że 14-latek jest jego ojcem. Bąkowska jako dziennikarka "7 dni Kalisza" dotarła do niej, podszywając się pod terapeutkę. Niedługo później historia nauczycielki trafiła do opinii publicznej.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich uznało, że Bąkowska taki metodami pracy zasłużyła na tytuł Hieny Roku. Dzisiaj za pośrednictwem Facebooka chwali się, że rozpoczyna współpracę z Polską Agencją Prasową. "To jest ogromna nobilitacja dla dziennikarza. (...) – zakomunikowała. – Co mój awans znaczy dla Was? Otóż to, że to wszystko, co wyjdzie spod mojego pióra od razu trafi do wiadomości wszystkich mediów ogólnopolskich, które z obowiązku korzystają z serwisu PAP".
Na profil dziennikarki spływają gratulacje, negatywne komentarze natomiast znikają. Tematem zainteresowały się ogólnopolskie i lokalne media, poznańska "Wyborcza" próbowała dowiedzieć się czegoś więcej od PAP – bezskutecznie.

źródło: press.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...