Minister Zalewska nie odpowiedziała osobiście na list 11-latki. Podległą jej urzędniczka dała jednak do zrozumienia, że reforma edukacji wejdzie w życie
Minister Zalewska nie odpowiedziała osobiście na list 11-latki. Podległą jej urzędniczka dała jednak do zrozumienia, że reforma edukacji wejdzie w życie Fot . Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta

Urzędniczy żargon i lanie wody – tak wygląda odpowiedź resortu edukacji na list 11-letniej Alicji do minister Anny Zalewskiej. Dziewczynka niepokoi się o przyszłość swojej edukacji po zmianach, które rząd PiS wprowadza w szkołach. „Nadal wiemy, że nic nie wiemy” – komentuje treść pisma z MEN mama dziewczynki.

REKLAMA
W swoim emocjonalnym liście, uczennica z Katowic pytała m.in. szefową MEN, dlaczego nie będzie mogła uczyć się w gimnazjum plastycznym i w ogóle o sens reformy edukacji? „Dlaczego pani powoduje, że jest nam smutno i nie mamy chęci do nauki? A nauczyciele tracą pracę?” – zwracała się do minister Alicja.
Na list dziewczynki szefowa resortu osobiście nie odpowiedziała. Zrobiła to za nią jej pracownica – Emilia Różycka, Naczelnik Wydziału Departamentu Podręczników, Programów i Innowacji.
Emilia Różycka, urzędniczka w MEN

Projekty ustaw dotyczących reformy systemu edukacji zostały obecnie skierowane pod obrady Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. W związku z tym, szczegółowe rozwiązania zawarte ww. projektach nabiorą mocy prawnej dopiero po ich uchwaleniu (...) Zmiana systemu edukacji nie powoduje niemożności kontynuowania przez uczniów nauki w szkole artystycznej. Tak jak inne typy szkół, szkoły artystyczne muszą dostosować swoją strukturę do zmian wprowadzanych w systemie oświaty. Szczegółowe zasady rekrutacji (...) określi Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego (...)

Urzędniczka radzi 11-latce, aby szukała kontaktu bezpośrednio ze szkołą artystyczną, w której chce się uczyć.
Podpisany elektronicznie list, pełen jest suchych sformułowań. Dokument udostępniła w sieci mama 11-latki Katarzyna Juszkiewicz z facebookowej grupy „STOP zbyt szybkiej reformie edukacji”. Bardzo dziękujemy Emilii Różyckiej za odpowiedź. Szkoła wie tyle, że likwiduje OSSP, Ministerstwo Kultury czeka na wytyczne i ustawę. Czyli wiemy, że nic nie wiemy (...)" – napisała kobieta.

Napisz do autora:jaroslaw.karpinski@natemat.pl


Źródło: gazeta.pl