
Od rana w najważniejszych polskich redakcjach trwa protest dziennikarzy. W obliczu nadciągającej cenzury w parlamencie, realizowanej na zlecenie PiS, media rozpoczęły akcję #DzieńBezPolityków. Jedną z osób, która wzięła w niej udział, jest Tomasz Kułakowski, polski korespondent w Moskwie.
REKLAMA
Kułakowski jest korespondentem "Polsat News" w Moskwie, ale oprócz Rosji zajmuje się również Ukrainą. W piątek wziął udział w akcji bojkotu polskich parlamentarzystów, którzy chcą radykalnie ograniczyć dostęp mediów do Sejmu i Senatu. To właśnie dzięki mediom społeczeństwo wie, co robi władza – dowiaduje się także tych rzeczy, które rządząca partia wolałaby ukryć.
Stąd solidarna akcja protestu dziennikarskiego podjęta przez polskie redakcje. Na Twitterze włączył się w nią także Tomasz Kułakowski. – "Nawet w zamkniętym systemie politycznym parlament jest otwarty dla dziennikarzy" – napisał, tagując krótki komunikat słowami #DzieńBezPolityków, #Rosja i #DumaPaństwowa.
Jego tweet w godzinę został powielony kilkadziesiąt razy. Pod tagiem #DzieńBezPolityków można obserwować wszystkie wpisy związane z akcją. Michał Tracz z TVN24 napisał, że solidarne w bojkocie parlamentarzystów są niemal wszystkie redakcje.
Z kolei Robert Feluś pokazał na Twitterze jak wygląda wydanie "Faktu" z zamazanymi twarzami polityków.
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
