
Ciężkie jest życie posła. Nie dość, że społeczeństwo nieprzychylnym okiem patrzy na nagrody, które marszałek Sejmu przyznał sobie i zastępcom, to jeszcze okazuje się, że w toaletach może zabraknąć papieru toaletowego.
REKLAMA
Wszystko przez unieważniony właśnie przetarg. Sejm, jako instytucja publiczna, nie może ot tak po prostu kupić potrzebnych produktów, lecz musi złożyć na nie zamówienie publiczne. W takim zamówieniu trzeba określić jakie kryteria ma spełnić pożądany produkt, a następnie wybrać wśród ofert tę, która jest najbardziej korzystna, nie tylko finansowo.
Właśnie okazało się, że Kancelaria Sejmu unieważniła przetarg na papier toaletowy dla posłów. Dlaczego Sejm nie zdecydował się na zakup papieru? Okazuje się, że żadna z ofert nie spełniła wyśrubowanych kryteriów.
Właśnie okazało się, że Kancelaria Sejmu unieważniła przetarg na papier toaletowy dla posłów. Dlaczego Sejm nie zdecydował się na zakup papieru? Okazuje się, że żadna z ofert nie spełniła wyśrubowanych kryteriów.
Wśród nich, były takie "parametry" jak odcień bieli, miękkość i delikatność, a także estetyka wykonania. Brak papieru toaletowego w Sejmie może być problemem – wszak wybrańcy narodu spędzają w parlamencie całe dnie i noce. Czy brak tego podstawowego produktu może pogorszyć jakość ich pracy? Złośliwi są sceptyczni.