Nieznani sprawcy grozili posłowi Tadeuszowi Woźniakowi (Solidarna Polska), że zgwałcą jego córkę.
Nieznani sprawcy grozili posłowi Tadeuszowi Woźniakowi (Solidarna Polska), że zgwałcą jego córkę. fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Robi się naprawdę groźnie. Do biura posła Tadeusza Woźniaka z "Solidarnej Polski" zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że wie, gdzie mieszka polityk oraz jego rodzina. Później zaczął straszyć, że zgwałci jego córkę. Inni parlamentarzyści, także coraz częściej dostają pogróżki.

REKLAMA
Telefon od agresywnego mężczyzny odebrała pracownica posła Woźniaka. Jego relację cytuje "Dziennik Łódzki". – Mężczyzna, po upewnieniu się, gdzie się dodzwonił, zaczął mówić, że wie gdzie mieszkam, że mam córkę i ją zgwałci – mówi poseł "Solidarnej Polski"z Kutna, który zgłosił sprawę policji.
Inni parlamentarzyści potwierdzają, że padają ofiarami agresji słownej i gróźb. "Jesteście popier****ni. Wasz czas się kończy. Kara śmierci" – miał powiedzieć pracownicy biura poselskiego Joanny Schuering-Wielgus anonimowy mężczyzna. Dwa miesiące temu pisaliśmy o tym, że posłanka Nowoczesnej potwierdza, że dostała także pisemny anonim, w którym ktoś groził jej oblaniem kwasem.

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl