Morawiecki chciał dopiec Platformie, a niechcący dał wszystkim dokładną instrukcję do rozliczenia PiS
Morawiecki chciał dopiec Platformie, a niechcący dał wszystkim dokładną instrukcję do rozliczenia PiS Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Zakład Morawieckiego - tak w dwóch słowach można określić deklarację, która padła na antenie TVP Info. Minister rozwoju i finansów próbował pokazać, jak dopracowany jest państwowy budżet w wydaniu PiS. Niechcący nakreślił tym samym listę warunków, które zadecydują o jego sukcesie lub porażce.

REKLAMA

– Jeżeli ten budżet został spięty i my pokażemy za 6-12 miesięcy, że można było zrealizować Mieszkanie plus, tanie budownictwo mieszkaniowe, można było zrealizować program 500 zł dla dzieci, można było zrealizować program dla przedsiębiorców, ubezpieczenia dla rolników i wiele innych rzeczy, i potem się okaże, że to jest budżet odpowiedzialny i nie wpadniemy w żadną spiralę długu, to można będzie potem zapytać, co robiła koalicja PO-PSL przez poprzednie 8 lat - powiedział Morawiecki.

Morawiecki odniósł się także do blokowania mównicy przez opozycję i przeniesienia obrad w ubiegłym tygodniu przez PiS. Stwierdził, że przepisy pozwalają na przeniesienie posiedzenia nawet poza budynek Sejmu.

– Trudno mi powiedzieć, co zrobi opozycja. Na szczęście według przepisów posiedzenie Sejmu może się odbywać w sali plenarnej, w innej sali, nawet poza budynkiem Sejmu. Na pewno nie damy się sprowokować opozycji – powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki.

Minister przypomniał także analogiczne blokady z udziałem Samoobrony, które oburzyły opinię publiczną.

– Kiedy dzisiaj ta opozycja, która była u władzy, okupuje mównicę, to się okazuje, że jest wszystko dobrze - podkreślił. – Przecież nie może być tak, że jeżeli jakaś jedna grupa posłów okupuje mównicę, to nie mogą się odbywać posiedzenia Sejmu - dodał.

Morawiecki powiedział też, że nie dziwi się protestom w sprawie budżetu. Jego zdaniem opozycja chciała zablokować głosowanie, ponieważ jest przekonana, że niedługo PiS udowodni, że Polska ma pieniądze na wszystkie jego pomysły.

Nawiązując do nadchodzących świąt, polityk porównał Polskę do Ebenezera Scrooge'a z "Opowieści wigilijnej" Karola Dickensa. Jak tłumaczy, nasz kraj był samotnikiem, który nie lubi ludzi. W 2016, zdaniem Morawieckiego, kraj przeszedł metamorfozę.

Kilka dni temu poseł Kaczyński, lider PiS, udzielił wywiadu dla Reuters, w którym powiedział, że gotów jest zapłacić cenę spowolnienia gospodarki za realizację swojej wizji Polski.

źródło: Onet