
Za robienie kanapek w Subway'u student dostawał 8 zł na godzinę. Jest uśmiechnięty, tearz ma dostawać 13 zł. W McDonald's stawka godzinowa wynosiła 10 zł. Już mają 3 złote więcej i zawijają hamburgery szczęśliwsi. Tylko w jednej branży słysząc o ustawowej podwyżce wynagrodzeń minimalnych uśmiechają się przez łzy.
Czasami firmy nawet nie zastanawiają się czy ochrona jest im potrzebna tylko biorą tą usługę, bo wiedzą, że zapłacą grosze. Winnym tej sytuacji była właśnie bardzo niska stawka która powodowała, że firmy które wynajmują ochroniarzy robią to bez opamiętania, ponieważ pracownik jest „tani jak barszcz”. Czytaj więcej
Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl
