
Sztorm Axel to nie tylko niszczycielska siła, za sprawą której w północnej Europie wszystkie samorządu od wielu godzin liczą straty. Bo właśnie za sprawą sztormu dzieci z niemieckiej wyspy Langeoog mają na plaży istny raj. Na piasku leżą tysiące jajek z niespodzianką.
REKLAMA
Lokalne władze podjęły decyzję, że dzieci mogą przychodzić na plażę i zabrać tyle jajek, ile tylko zdołają wynieść. Zastrzegają przy tym, że jeśli jakaś firma uzna to za kradzież, to może przysłać własnych przedstawicieli którzy szybko uprzątną plażę. Ta zaś wygląda dziś niczym bajkowa kurza ferma, na której jak okiem sięgnąć leżą tysiące kolorowych jajek pudełek kryjących w środku zabawki.
Skąd wzięły się na plaży? Zabawki wypadły z duńskiego frachtowca, który zmagał się na pełnym morzu ze sztormem Alex. Uprzątnięcie ich wszystkich potrwa zapewne dłuższy czas, mimo tego, że obok służb porządkowych w zbieranie zabawek zaangażowali się także mieszkańcy wyspy.
źródło: Deutsche Welle
