Belka porównuje polską politykę zagraniczną do "szwendania się po peryferiach".
Belka porównuje polską politykę zagraniczną do "szwendania się po peryferiach". Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Marek Belka był jednym z gości sobotniej konferencji "Leaders" Poland in a Global World" w Londynie. Były premier skrytykował rząd za brak odpowiedniej reakcji na Brexit - zamiast skorzystać z tej szansy, postanowił "szwendać się po peryferiach".

REKLAMA
Belka nie ma złudzeń co do polskiej polityki zagranicznej. Jego zdaniem nie wykorzystaliśmy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, odsuwając się od Niemiec i Francji, a powinniśmy się do nich zbliżyć.
Rząd, według Belki, ma wciąż okazję do wykorzystania "idealnego momentu, żeby zacieśnić współpracę z tą, jak to niekiedy mówią, francusko-niemiecką osią". Taki dialog, uważa, ma większy sens niż "mrzonki o Międzymorzach czy groteskowych czworokątach wyszehradzkich". Ocenił, że trzeba stawiać na Trójkąt Weimarski. – Jeżeli jest przed Europą przyszłość, to właśnie tam – przekonywał, dodając, że dałoby to okazję Warszawie "boksować w wyższej wadze".
Z opinią Belki nie zgodził się inny uczestnik konferencji, prezes Instytutu Wolności Igor Janke. Jego zdaniem, Trójkąt Weimarski "istniał przez lata, ale to była fikcyjna organizacja, nic się nie działo i byliśmy kwiatkiem do kożucha przy duecie niemiecko-francuskim". "Wpływu poważnego nie mieliśmy" – powiedział. Ale przyznał rację w tym, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE jest dla Polski "bardzo niekorzystne pod prawie każdym względem".
źródło: tvn24.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl