Nicklas Bendtner musi zapłacić za ten wybryk 100 tysięcy Euro. Na jego szczęście, firma bukmacherska poinformowała, że zapłaci karę.
Nicklas Bendtner musi zapłacić za ten wybryk 100 tysięcy Euro. Na jego szczęście, firma bukmacherska poinformowała, że zapłaci karę. Fot. football365.com

Duński napastnik w wybuchu radości po strzelonej bramce pokazał majtki z logiem irlandzkiej firmy bukmacherskiej. Ta "przyjemność" kosztowała go 100 tysięcy euro. Suma naprawdę spora, ale niewielka w stosunku do wartości reklamy, którą branża reklamowa wycenia na 2 miliony euro!

REKLAMA
Nicklas Bendtner po strzeleniu bramki Portugalczykom podniósł koszulkę i opuścił nieco spodenki. Dzięki temu cały świat zobaczył zielone bokserki z nazwą irlandzkiej firmy bukmacherskiej. To wystarczyło, żeby UEFA uznała to za niedozwoloną reklamę i nałożyła na niego karę 100 tysięcy euro. Piłkarz nie ma się jednak czym martwić, bo firma zapewniła, że za niego zapłaci.
Zdjęcie Bendtnera w mig obiegło cały świat. Lepszej reklamy nie można było się spodziewać.

Duńska agencja zajmująca się sponsoringiem reklamowym wyliczyła, że dla irlandzkiej firmy ekspozycja jej logo w praktycznie wszystkich mediach świata oraz powtórzenie jej po ogłoszeniu kary przez UEFA jest warta co najmniej 2 miliony euro. CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: Sport.pl

Cała akcja okazała się, według eksperta reklamowego Thomasa Klaerke, dokładnie wyreżyserowana. Zaczęło się od pokazania majtek - zdjęcie poszło w świat. W momencie, gdy UEFA nałożyła karę, zdjęcie znów obiegło media. W końcu oświadczenie firmy bukmacherskiej o tym, że zapłaci karę. Efekt ten sam.
Jak czytamy na Sport.pl, Klaerke mówi, że koniec końców wszyscy są zadowoleni. Paddy Power zyskała ogromną reklamę tanim kosztem, na którą normalnie nie byłoby jej stać, piłkarz zapewne nieźle podreperował swój budżet, a UEFA zarobiła 100 tysięcy euro.
źródło: Sport.pl