Anja Rubik wzywa kobiety be wzięły sprawy w swoje ręce.
Anja Rubik wzywa kobiety be wzięły sprawy w swoje ręce. Fot. Facebook.com/@anjarubikofficialfanpage

Wydawało się, że po ogólnopolskim Czarnym Proteście, który spowodował, że PiS wycofał się z dalszej delegalizacji przerywania ciąży, Polsce będzie w tej sprawie bliżej do państw demokratycznych niż wyznaniowych. Pod koniec stycznia do Sejmu trafiła jednak petycja środowisk katolickich z wnioskiem o zaostrzenie prawa aborcyjnego.

REKLAMA

Petycja środowisk katolickich w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego od razu została nazwana przez opozycję próbą obejścia prawa. Ostrzegano, że to wprowadzenie tematu tylnymi drzwiami.

Tyle że sejmowa komisja nie miła wyjścia i przyjąć ją musiała, bo takie są przepisy. Posłowie mogli projekt odrzucić, co byłoby powtórzeniem decyzji Sejmu z jesieni. Zdecydowali jednak, że przekażą go do Kancelarii Premiera w formie dezyderatu. Co daje premier 30 dni na podjęcie decyzji, co z projektem zrobić dalej.

Równocześnie ruszyła zmasowana akcja prawicy polegająca na wysyłaniu do Beaty Szydło listów z żądaniami zaostrzenia prawa aborcyjnego. Wzór takiego pisma, rozdawali swoim parafianom księża z Głogowa. Wierni mieli list przepisać ręcznie i wysyłać go w ilościach hurtowych.

Kontrakcją zareagowała modelka Anja Rubik. Na swoim profilu facebokowym zamieściła apel do Beaty Szydło o to, by odrzuciła petycję. I zamieściła swój wzór listu, który powinien trafić do Kancelarii Premiera.

"Teraz nasza kolej. Przed wysłaniem zrób zdjęcie i wrzuć je Na social. Zachęć kolejne kobiety do pisania! @dziewuchy_dziewuchom – zachęca Anja.

Teraz NASZA kolej! Ten zakaz uderzy we mnie, w Ciebie, w nasze rodziny. Nie pozwólmy, aby głosy fanatyków były jedynymi, o których dowie się Beata Szydło. Zalejmy jej kancelarię naszymi apelami. Napiszmy premierce jak niebezpiecznie jest być kobietą w Polsce. Jak to jest urodzić noworodka niezdolnego do samodzielnego przeżycia kilku dni. Jak to jest samotnie zajmować się niepełnosprawnym dzieckiem. Jak to jest zostać nastoletnią mamą, bo ktoś dorosły wykorzystał cię seksualnie. Jak to jest stawiać czoła sytuacji, w której możesz umrzeć i osierocić swoje dzieci. Jak to jest szukać w całym mieście antykoncepcji doraźnej po tym, jak zostałaś skrzywdzona. Te historie mogą dotyczyć każdej z nas, ale czy Pani Beata Szydło zdaje sobie z tego sprawę? Napisz do Premierki! Czytaj więcej

Anja Rubik