
O tej rozmowie napisali przed tygodniem niemal wszyscy. Kuba Wojewódzki dosłownie rozjechał swojego gościa, dzięki czemu nowy sezon jego programu z pewnością został zauważony. Tydzień po słynnej rozmowie z Moniką Lewczuk prowadzący raz jeszcze odniósł się do sprawy.
Artystka z pewnością nie zapomni wizyty u Kuby. Rozmowa na pewno dała jej większą rozpoznawalność, choć z drugiej strony nie jest powodem do dumy. Według wielu opinii piosenkarka nie pokazała się z najlepszej strony. Do spotkania już na początku drugiego programu odniósł się Wojewódzki.
Kuba Wojewódzki
Dziennikarz
Prowadzący już na początku rozmowy wytknął Lewczuk, że każde zdanie zaczyna od "wiesz co". – Chyba powinnam coś z tym zrobić – powiedziała. Wojewódzki zapytał także Lewczuk, czy w ogóle ważne jest to, o czym się śpiewa. Artystka przyznała, że tak, a każdy jej tekst był bardzo przemyślany.
– W mojej głowie się układała jakaś wizja po prostu, o czym bym chciała, aby tekst był. Zależało mi na tym, aby stworzyć je w sposób przystępny. Aby z jednej strony zwrotki nawiązywały o tym, o czym jest ta piosenka i pozwalały... To znaczy wydaje mi się... – mówiła, gubiąc się coraz bardziej.
Na końcu programu Kuba wyraził nadzieję, że Monika Lewczuk wyczuła, że jego złośliwość jest tyko i wyłącznie pozą. – Chciałem sprawdzić, jak sobie radzisz na trudnej wspinaczce na szczyt, a jesteś już bardzo wysoko – powiedział, łagodząc nieco atmosferę.
