
Nie jest tajemnicą, że papież Franciszek nie cieszy się szacunkiem wielu katolików w Polsce. I wśród świeckich, i wśród duchownych jest wielu takich, co są bardziej papiescy od następcy świętego Piotra. I zapewne niektórym z nich te słowa się nie spodobają.
"Lepiej być ateistą, niż jednym z wielu katolików, którzy prowadzą podwójne życie" – powiedział papież Franciszek i wezwał katolików do "porzucenia podwójnego i gorszącego życia". – Skandalem jest mówienie jednej rzeczy, a robienie drugiej, to podwójne życie we wszystkim – ocenił papież Franciszek. Jednocześnie zaznaczył, że zgorszenie pociąga za sobą destrukcję.
papież Franciszek
W Polsce słowa papieża nieraz były przyjmowane, mówiąc delikatnie, niechętnie. Przodowali w tym prawicowi publicyści. Rafał Ziemkiewicz nazwał nawet Franciszka idiotą (sprawą zajmowała się prokuratura), a Paweł Lisicki uznał zachowanie papieża za nieroztropne. Papież zaś niejednokrotnie wytykał hipokryzję duchownym, mówiąc o ich życiu w bogactwie.
Napisz do autorki: daria.rozanska@natemat.pl
źródło: reuters.com
