Magdalena Żuraw posadę w Kancelarii Prezydenta zamieniła na posadę w Polskiej Agencji Prasowej.
Magdalena Żuraw posadę w Kancelarii Prezydenta zamieniła na posadę w Polskiej Agencji Prasowej. Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta

Ustawowa repolonizacja mediów podobno nie idzie Prawu i Sprawiedliwości najłatwiej, ale świetnie medialna "dobra zmiana" ma się w tych redakcjach, w których na politykę kadrową wpływ ma państwo. Tak jest między innymi w Polskiej Agencji Prasowej, do której niedawno dołączył jeden z byłych "Aniołków Kaczyńskiego" Magdalena Żuraw.

REKLAMA
Informacja ta na początku tygodnia pojawiła się w niezależnych mediach, po czym potwierdziła ją sama PAP. Jedyna państwowa agencja informacyjna w Polsce oznajmiła, iż "redaktor Magdalena Żuraw jest zatrudniona na stanowisku zgodnym z jej kompetencjami oraz doświadczeniem zawodowym". Co chyba oznacza, że zajmuje się polityką lub marketingiem politycznym.
Właśnie takie doświadczenia najsilniej zarysowały się bowiem w CV Magdaleny Żuraw. Przypomnijmy, iż w wyborach parlamentarnych w 2011 roku była ona jedną z najważniejszych członkiń grupy zwanej "Aniołkami Kaczyńskiego". Wraz z kilkoma innymi bardzo młodymi wówczas kandydatkami Prawa i Sprawiedliwości odpowiadała za ocieplanie wizerunku prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
logo
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Magdalena Żuraw istotne zasługi miała mieć także w kampaniach wyborczych z 2015 roku, które zakończyły się nadejściem "dobrej zmiany". Po przejęciu władzy przez PiS trafiła do Kancelarii Prezydenta. Dla Andrzeja Dudy pracowała jako specjalistka od mediów społecznościowych. To ona była odpowiedzialna za niezwykle kontrowersyjną wpadkę związaną z faktem, iż na twitterowym koncie prezydenta Andrzeja Dudy pojawił się wpis o tym, że jest on zwolennikiem odebrania gdańskiemu portowi lotniczemu imienia Lecha Wałęsy.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

źródło: Wirtualna Polska