
Minister Sprawiedliwości, Jarosław Gowin planuje "czystkę" na szczytach prokuratury. "Rzeczpospolita" dotarła do projektu nowelizacji ustawy m.in. według, którego resort sprawiedliwości chce odwołać wszystkich zastępców Andrzeja Seremeta.
REKLAMA
Sam prokurator generalny swoje stanowisko zachowa, ale pracę mają stracić ci zastępcy, których Seremet uzgadniał z byłym prezydentem Lechem Kaczyńskim. Od teraz decydujący głos w tej sprawie należałby do prezydenta Komorowskiego.
Zgodnie z projektem stanowisko straci najbardziej zaufana osoba Andrzeja Seremeta, jego pierwszy zastępca Marek Jamrogowicz, w którego kompetencji jest nadzór nad postępowaniami przygotowawczymi, czyli śledztwami. Prócz nich stanowiska zastępców stracą również płk Jerzy Artymiak, naczelny prokurator wojskowy, oraz szef pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej Dariusz Gabrel. CZYTAJ WIĘCEJ
źródło: "Rzeczpospolita"
W rozmowie z "Rz", byłī prokurator krajowy, Kazimierz Olejnik zauważa, że zmiany w prokuraturze są potrzebne, ale sytuacja, w której to politycy będą decydowali o jej składzie jest niebezpieczna.
Tak duża czystka tłumaczona jest potrzebą zmiany powoływania zastępców prokuratura generalnego. Co ciekawe, Seremet mógłby zgłosić kandydatury zwolnionych współpracowników, ale szanse, że zostałyby pozytywnie zaopiniowane są nikłe.
Prokuratura wie, że czekają ją radykalne zmiany, ale jak mówi rzecznik prokuratora generalnego, ministerstwo nie chce udostępnić jeszcze jej projektu.
Źródło: "Rzeczpospolita"

