Fot. cplbasilisk / http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en / CC BY / http://www.flickr.com/photos/cplbasilisk/529805279/

Aż 36 procent z imigrantów, którzy otrzymali w 2011 prawo stałego pobytu w USA to mieszkańcy państw azjatyckich. To pierwszy raz w historii, kiedy jest ich w Stanach więcej niż Latynosów.

REKLAMA
Według raportu opublikowanego przez Pew Research Center, na które powołuje się "Rzeczpospolita" chodzi o ponad milion ludzi pochodzenia azjatyckiego.
Badacze z Pew podkreślają jednak, że na taki wynik ma wpływ ograniczenie imigracji z krajów latynoskich, w tym Meksyku.

"Utrudnienia imigracyjne, bardziej rygorystyczne kontrole na południowej granicy USA, a także systematyczne deportacje nielegalnych imigrantów wprowadzane są właściwie od samego początku kadencji prezydenta Baracka Obamy" – czytamy w "Rzeczpospolitej" CZYTAJ WIĘCEJ

Latynosi, przyjeżdżający do USA to przede wszystkim grupa nie najlepiej sytuowanych i słabo wykształcanych. Do Stanów uciekają "za lepszym życiem". Mieszkańcy Azji są zamożni i wykształceni. Według autorów raportu są "najlepiej wykształconą, najzamożniejszą i najszybciej przyrastającą grupą rasową w kraju". Świadczy o tym również fakt, że ich średnie dochody są o 17 tys. dolarów rocznie większe niż średnia krajowa.
Imigranci z Azji to w tej chwili 5,8 proc. amerykańskiego społeczeństwa, czyli około 18 mln osób. Jednak, jak zwraca uwagę "Rz", "Hindusi, Chińczycy, Filipińczycy czy Wietnamczycy trzymają się własnych społeczności i raczej nie odczuwają wspólnoty interesów. Tylko 14 proc. z nich określa się po prostu jako „Amerykanie", 62 proc. zaś woli wskazywać na swoje pochodzenie (np. American-Korean)".
Mimo to coraz więcej z nich zaczyna się asymilować i zawierać związki małżeńskie z przedstawicielami innych narodowości.