
Beata Szydło chyba wyczuła obawy Donalda Tuska, czy podpisze Deklarację Rzymską, bo zanim złożyła podpis, pozwoliła sobie na żart. Ten gest mówi wszystko. Ciekawe, co czuł Donald Tusk?
REKLAMA
Gorące zapewnienia polityków o jedności Europy to jedno, ale zwykłe gesty czasem więcej mówią. Na taki pozwoliła sobie Beata Szydło w Rzymie na unijnym szczycie. Chyba wyczuła napięcie, jaka będzie decyzja polskiego rządu. Donald Tusk przyznał, że cały czas obawiał się, iż premier nie podpisze Deklaracji Rzymskiej. Tymczasem, gdy przyszło do podpisywania dokumentu Beata Szydło, chwyciła pióro i zamarła na chwilę, spojrzała na polityków. Po raz pierwszy było widać inną premier, niż zazwyczaj. Po krótki spojrzeniu podpisała dokument. Na koniec uniosła ramiona w geście "i proszę, zrobione".
Ciekawe co czuł Donald Tusk, gdy na chwilę premier się zawahała? Jak zauważyliśmy nie klaskał podczas podpisywania przez Szydło Deklaracji.
Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl
