
W poniedziałek po raz pierwszy rozdano antynagrody "Szkodniki 2016". Wśród laureatów w poszczególnych kategoriach znaleźli się m.in. prezydent Andrzej Duda, minister edukacji Anna Zalewska i poseł Paweł Kukiz. O specjalną nagrodę "Szkodnika Gorszego Sortu" - o której decydowali w głosowaniu internauci - zaciekle rywalizowali natomiast prezes PiS Jarosław Kaczyński i szef MON Antoni Macierewicz.
Statuetką dla "Lizusa Roku" wyróżniony został prezydent Andrzej Duda za słowa o wielkości prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Za "Obłudę Roku" nagrodzono natomiast byłego PRL-owskiego prokuratora, a dziś posła PiS Stanisława Piotrowicza. Za twierdzenie, że "jest twarzą zaprowadzenia porządku konstytucyjnego w Polsce". Wyróżnienie "Kłamstwa Roku” trafiło z kolei w ręce minister edukacji Anny Zalewskiej za słowa "o powszechnym poparciu dla reformy edukacji".
Nagrodę za "Podłość Roku" otrzymali ex aequo Paweł Kukiz oraz poseł PiS Stanisław Pięta. Pierwszy zasłużył sobie wypowiedzią na temat dostępu do aborcji: "trzeba było zdawać sobie sprawę, komu się dawało i kiedy się dawało". Drugi "Szkodnika 2016" otrzymał za wypowiedz o tym, iż "nie wiadomo, dlaczego Władysław Bartoszewski został zwolniony z Auschwitz".
W kategorii "Wulkan Intelektu" wygrał natomiast Jacek Karnowski z tygodnika "wSieci". Wyróżnienie do niego trafiło za za wypowiedź o tym, że to kibice zza Odry, a nie Polacy wygwizdali premier Beatę Szydło po finale Mistrzostw Europy w piłce ręcznej, bo "ich gwizd ma inny akcent".
Nagrody przyznała grupa lewicowo-liberalnych publicystów: Przemysław Szubartowicz z portalu Wiadomo.co, Renata Kim z "Newsweeka", Marcin Wojciechowski z " Liberté!", Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej" i przewodniczący Stowarzyszenia Młodzi Demokraci w Warszawie Piotr Kołomycki.
