Ed Richards, Dyrektor Wykonawczy Ofcomu
Ed Richards, Dyrektor Wykonawczy Ofcomu PressTV.ir

Nie tylko w Polsce nadawaniu koncesji medialnych towarzyszy duże napięcie polityczne. W Wielkiej Brytanii odmówiono pozwolenia na nadawanie jedynemu anglojęzycznemu kanałowi irańskiemu.

REKLAMA
Brytyjski regulator mediów, Ofcom, cofnął licencję telewizji Press TV, jedynemu irańskiemu kanałowi, który nadaje międzynarodowe treści z tego kraju. Stacja komentuje, że to "jawny przykład dyskryminacji". Ofcom tłumaczy, że kanał nie kontroluje treści, które pojawiają się w ramówce, a jest to wymogiem dla otrzymania licencji. "Zaoferowaliśmy Press TV pomoc w dostosowaniu się do przepisów, ale nie przyniosło to rezultatów" - twierdzi Ofcom. Pomimo że Press TV dostępne jest na platformach satelitarnych na całym świecie, oraz może być oglądane w internecie, operator zadzwonił do każdego z brytyjskich usługodawców i nakazał usunięcie programu z oferty.
Press TV był już ostrzegany przez regulatora od czasu wyświetlenia wywiadu z dziennikarzem, który później twierdził, że był do niego przymuszany. Chodzi o Maziarema Baharima. Po protestach w Teheranie w 2009 roku został zatrzymany na cztery miesiące aresztu. Sama stacja twierdzi, że odebranie licencji jest odwetem za nieprzychylne materiały o protestach studentów w Wielkiej Brytanii. Szef Press TV powiedział: "Regulator mediów swoimi działaniami nie powstrzyma nas przed dostarczeniem prawdziwych informacji na temat "brytyjskiego reżimu". Przypomniał też ujawnioną przez WikiLeaks depeszę, w której wysoki rangą dyplomata brytyjski mówił o "szukaniu sposobu na ograniczenie działań Press TV".
Reuters mówi, że powstała sytuacja może pogorszyć stosunki Londyn-Teheran.