Do czego służy program 500+? Beata Szydło niechcący ujawnia prawdziwą motywację rządu

Beata Szydło mówi Polakom, że jeśli nadal chcą otrzymywać pieniądze od państwa, muszą głosować na PiS.
Beata Szydło mówi Polakom, że jeśli nadal chcą otrzymywać pieniądze od państwa, muszą głosować na PiS. Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Zwiększenie dzietności, poprawa życia polskich rodzin to wszystko uboczne efekty. Premier Beata Szydło niechcący ujawnia, czym naprawdę dla rządzącej jest program 500+. – Jeśli ocenią wyborcy, że jest to program godny do tego, aby był kontynuowany, to myślę, że oddadzą głos na PiS – stwierdziła premier w wypowiedzi na antenie Jedynki Polskiego Radia.


Dziś przypada rocznica wprowadzenia sztandarowego programu z kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. Politycy tej partii na wyścigi wymieniają wszystkie zalety programu Rodzina 500+, dołączyła do nich również Beata Szydło. Premier niechcący dała do zrozumienia, że jej partia traktuje program jak kiełbasę wyborczą, która ma zapewnić jej wygraną również w kolejnych wyborach.

– Nie widzę w tej chwili innego ugrupowania w Polsce, które byłoby zainteresowane kontynuowaniem 500+ – stwierdziła Szydło, zachęcając do dalszego głosowania na jej partię. PiS jest zdeterminowane, by kontynuować program, bez względu na krytykę ze strony ekonomistów i sukcesywnie rosnący dług skarbu państwa.

Premier przekonywała, że pieniądze na program, który jak dotąd kosztował państwo aż 19 miliardów złotych, są zabezpieczone. Nie wspomniała jednak, że zbiera je wprost z portfela każdego obywatela. A tych jest niemało. – Program 500+ to w przeliczeniu na mieszkańca 450-480 złotych rocznie – szacował w rozmowie z naTemat Aleksander Łaszek, ekonomista Fundacji Obywatelskiego Rozwoju.


Źródło: polskieradio.pl

Napisz do autora: lidia.pustelnik@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...