Schetyna: Utrzymamy program 500 plus po wyborach, wzmocnimy go i rozszerzymy

Grzegorz Schetyna obiecuje utrzymać 500 plus.
Grzegorz Schetyna obiecuje utrzymać 500 plus. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Grzegorz Schetyna, który dopiero co został kandydatem PO na premiera, już składa obietnice wyborcze. Jedna z nich dotyczy programu 500 plus, który polityk planuje realizować dalej. – Wzmocnimy go i rozszerzymy o pierwsze dziecko – zadeklarował w sobotę przed spotkaniem z łódzkimi samorządowcami.


– Budżet musi być stabilny, żeby było nas stać na realizację tego programu. To jest wyzwanie na następne miesiące i lata do końca kadencji – stwierdził w Łodzi Schetyna. – My jako Platforma Obywatelska mówimy: utrzymamy program 500 plus po wyborach, wzmocnimy go i rozszerzymy o pierwsze dziecko, bo uważamy, że to jest najważniejsze i dla sprawiedliwego podziału tych pieniędzy i dla skutecznej walki o lepszą demografię – oświadczył.

Briefing prasowy przed spotkaniem Grzegorz Schetyna z samorządowcami regionu łódzkiego. #NiePiSujciesamorządu

Opublikowany przez Platforma Obywatelska Łódzkie na 1 kwietnia 2017
Platforma długo nie była zachwycona 500 plus, ale zmieniła zdanie – w lutym zgłosiła projekt zgodnie z którym pieniądze byłyby wypłacane na każde dziecko, a nie jak teraz, że trafiają tylko do wybranych. – To jest pomysł na to, żeby pokazać oszustwo wyborcze PiS-u, które stawiamy obok innych wyborczych oszustw – mówił wówczas w TVP Info Schetyna.

Przewodniczący PO oficjalnie miałby zastąpić Beatę Szydło na stanowisku premiera. To pokłosie złożonego wniosku o wotum nieufności wobec rządu PiS. I choć odwołanie go jest w tej chwili mało prawdopodobne, Platforma szykuje się do przejęcia władzy w przyszłości. Sondaże są dla niej optymistyczne, według ostatniego, traci już tylko 2 punkty procentowe do PiS.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Pisał o "tęczowej zarazie". Stał się męczennikiem na prawicy
0 0Dlaczego wierzę Jarosławowi Kaczyńskiemu