Bob Dylan wreszcie z nagrodą Nobla.
Bob Dylan wreszcie z nagrodą Nobla. Fot. Alberto Cabello / Wikipedia CC-BY-2.0

Akademia Noblowska odetchnęła z ulgą – Bob Dylan w końcu przyjął przyznaną mu pół roku wcześniej nagrodę. Stało się to podczas prywatnej ceremonii w Sztokholmie - artysta wróci stamtąd z medalem, choć bez pieniędzy. Żeby je dostać, musi wygłosić wykład.

REKLAMA
Sara Danius, sekretarz Akademii, opisała ceremonię na swoim blogu. "Panował świetny nastrój. Wypiliśmy szampana. Potem było przyglądanie się z bliska złotemu medalowi" – czytamy. Dylan znalazł czas na to tylko dlatego, że akurat koncertuje w Szwecji.
logo
Fot. Screen z akademibloggen.wordpress.com
Wspólne picie szampana i podziwianie medalu mogło dopełnić wręczenie nagrody pieniężnej. Chodzi o sumę 8 mln koron (ponad 830 tys. euro), która zasili konto artysty pod jednym warunkiem. – Odczyt laureata musi się odbyć w terminie do 10 czerwca, jeśli wypłata pieniędzy ma dojść do skutku – mówiła niedawno Danius. Z drugiej strony akademia "ma powody myśleć, iż nagrana wersja odczytu trafi do niej w późniejszym terminie".

Dylan jest pierwszym wyróżnionym Noblem pieśniarzem
, nagroda literacka jak dotąd trafiała do takich autorów jak Ernest Hemingway, Thomas Mann, Albert Camus czy Gabriel Garcia Marquez. Dylana zapamięta się jednak nie tylko z tego powodu. Przez 2 tygodnie od ogłoszenia laureatówmilczał jak zaklęty – nie odbierał telefonu i nie odpisywał na wiadomości.
źródło: theguardian.com

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl