
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski sugerował w poniedziałek "płytką" rekonstrukcję rządu, a wystarczyła doba, by premier ucięła takie spekulacje. – Kiedy będę przeprowadzać rekonstrukcję, będę o tym informować – powiedziała podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu we wtorek.
Premier Szydło na pytanie, czy Witold Waszczykowski może zostać zdymisjonowany i czy czekają nas zmiany personalne w rządzie,stwierdziła jedynie, że jej zdaniem "rekonstrukcję się robi, a nie opowiada o niej". Podkreśliła też, że każdy z jej ministrów musi mieć świadomość, że cały czas jest oceniany.
Beata Szydło odniosła się tym samym do słów marszałka Senatu, który w poniedziałek pytany był na antenie Radia Zet, czy spodziewa się w najbliższym czasie głębokiej reorganizacji rządu. – Głęboka? Nie. Ale płytka być może – odparł wówczas Karczewski, dając powód do spekulacji na temat rekonstrukcji.
Na temat ewentualnej rekonstrukcji rządu wypowiadał się też w Polskim Radiu 24 Rafał Bochenek. – Bardziej koncentruję się na intuicji kobiecej pani premier, która mówi, że w tym momencie nie przewiduje żadnych zmian – stwierdził rzecznik rządu.
Źródło: Gazeta.pl, radiozet.pl
Napisz do autora: lidia.pustelnik@natemat.pl
