
Ja nie jestem zdania, że artysta powinien być przezroczysty i można włożyć go w każde naczynie i on powinien się w każdym dobrze prezentować – mówi naTemat Marcin Januszkiewicz, zwycięzca Grand Prix i Złotego Tukana 38. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Wygrał śpiewając "Pieśń Legionów Polskich" i "Nim wstanie dzień". Część publiczności przy pierwszym utworze podniosła się z miejsc, druga na nich została.
Młodego aktora nie ma jeszcze na ustach wszystkich, od ogłoszenia wyników PPA minęło raptem kilka dni. Aczkolwiek media powoli zauważają, że zrobił coś, co w obecnej sytuacji politycznej, musi się odbić echem. Jury konkursu z Janem Peszkiem na czele nagrodziło 30-latka za "doskonałe zestawienie utworów, sposób ich interpretacji i przejmujące wykonanie". Januszkiewicz zaczął finałowy występ od hymnu Polski, skończył zaś piosenką Agnieszki Osieckiej i Krzysztofa Komedy "Nim wstanie dzień".
Uważam, że głównie artyści czy w ogóle osoby rozpoznawalne - co jeszcze mi nie grozi, może kiedyś w przyszłości zapracuję sobie na to - mają w rękach narzędzia, żeby zmieniać świat, dosłownie i wpływać na ludzi, na ich punkt widzenia i kształtować go w jakiś sposób.
Zmierzam do tego, że powinniśmy wszyscy brać odpowiedzialność za to, co się dzieje dookoła nas, i to zarówno w życiu prywatnym, ale w życiu społecznym też.
Sztuka i polityka
Kiedy aktor postanowił to zrobić, czuł pewien wewnętrzny opór. – Musiałem to odkręcić, najpierw konsultując się z moim przyjacielem, który jest prawnikiem, później jeszcze z innymi osobami, czy to nie będzie jakieś faux pas, nietakt, czy nie złamię jakiegoś przepisu, że ja wykonam ten utwór – słyszę. Januszkiewicz podkreśla, że nie zależało mu na skandalu.
Głośno mówię, że to piękny, patriotyczny utwór. Ja tak naprawdę uważam, i sądzę, że strona prawa polityczna uzna to za wartość, wykonanie prawdziwie patriotycznego utworu, natomiast lewa flanka z kolei zobaczy w tym protest. Ja raczej zadaję pytanie, które się naprawdę pojawiło na widowni. I o to właśnie chodzi.
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
