Internauci pękają ze śmiechu, jak Neumann parodiuje Beatę Szydło. Ale nie wszystkim się to podoba. "To bezczelne"

Sławomir Neumann podczas wczorajszego wystąpienia w Sejmie
Sławomir Neumann podczas wczorajszego wystąpienia w Sejmie Fot. Screen z YouTube Relacje Sejmowe
Parodia premier Beaty Szydło w wykonaniu posła PO Sławomira Neumanna zapewne przejdzie do historii. Internautom się podoba, prawicowe media uważają, że była żenująca.


Podczas wczorajszej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło głos zabrał także szef klubu PO Sławomir Neumann. Padło porównanie polityków Prawa i Sprawiedliwości do rządu Pinokiów, a prezesa Jarosława Kaczyńskiego do Geppetta, który ich wszystkich stworzył.

Poseł PO rozbawił także zebranych w Sejmie parodią premier Beaty Szydło. Charakterystycznie złożył dłonie i zaczął: "I to, o czym ciągle słyszymy, o tej mantrze. Przez ostatnich osiem lat Polki i Polacy...". Następnie zwrócił się bezpośrednio do szefowej polskiego rządu: "Pani premier, wszyscy wiemy, że to recytowanie pani wychodzi. Ale to recytowanie nie zastąpi profesjonalizmu. Nawet najbardziej wyrazisty kolor żakietu nie zastąpi konkretnej polityki".
Internauci pękali ze śmiechu. Przeważnie chwalili wystąpienie polityka PO. Ale Neumann cięgi zebrał od wPolityce.pl. Portal uznały, że wystąpienie posła było bezczelne. "Politykowi Platformy Obywatelskiej Sejm pomylił się najwyraźniej z kabaretem" – stwierdzili dziennikarze portalu. Dalej napisali, że polityk z tak dużym doświadczeniem powinien "umieć dyskutować na argumenty zamiast uciekać się do sztuczek poniżej pasa".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. [b]"Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"[/b]

Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. "Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. [b]Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".