
"Przemek był najbliżej ojca. Niepokoję się, że ojciec stracił swojego ukochanego synka. Ciężko to przeżyli z mamą" – opowiada Jarosław Wałęsa, syn byłego prezydenta Lecha Wałęsy, w wywiadzie pt. "Blizny" dla "Newsweek Polska". Szczerze przyznaje, że ósemka rodzeństwa postrzegana jest przez pryzmat wypadku Przemysława i dwójki, której się w życiu nie powiodło.
Renata Grochal rozmowę rozpoczęła od pytania o to, jak rodzice przeżyli śmierć syna – Przemysława Wałęsy. Na co Jarosław Wałęsa szczerze wyznał: "Przez pierwszy tydzień po śmierci Przemka moi rodzice byli jak roboty, starali się nie pokazywać emocji, ale było widać, że ze sobą walczą. Po tym pierwszym tygodniu pojawiły się łzy, emocje". Dalej przyznał, że to Przemek był najbliżej ojca.
Jarosław Wałęsa
syn Lecha Wałęsy
Dziennikarka zapytała także o to, czy wspierał braci – Przemysława i Sławka w walce z nałogiem alkoholowym. "Sławka ciągle wspieram, żeby podjął walkę z nałogiem. Przemek bardzo się starał z tego wyjść. Ale ostatnie lata były dla niego trudne. Coraz bardziej sobie nie radził. Namawiałem go, żeby skorzystał z pomocy specjalisty, ale trudno się z nim rozmawiało. Nie chciał pomocy"– podkreśla w rozmowie z "Newsweek Polska".

Zapytany o to, czy zmarły brat leczył się na depresję, odparł: "Tak jak tysiące ludzi w Polsce. To jest choroba cywilizacyjna." Jarosław Wałęsa odniósł się także do pytania o to, czy nagonka na ojca mogła mieć wpływ na depresję i śmierć Przemysława.
Jarosław Wałęsa
syn Lecha Wałęsy
"Moi rodzice mają ośmioro dzieci, dwóm trochę się nie powiodło w życiu. Pozostała szóstka robi fajne rzeczy, ale z jakiegoś powodu to nie ma znaczenia. Jesteśmy postrzegani w kontekście tej dwójki i wypadku Przemka" – przyznał szczerze. Jak podkreślił, on sam potrafi sobie z tym radzić, ale dla jego rodzeństwa jest to trudne. "(...) jak oni uciekli przed opinią publiczną, jak próbują być prywatnymi ludźmi, żeby ich oceniano na podstawie tego, co sami robią" – stwierdza Jarosław Wałęsa. W wywiadzie pt. "Blizny" opowiada także m.in. o dzieciństwie i wypadku.
źródło: "Newsweek Polska"
