
Interesująco wyglądały relacje największych telewizji informacyjnych z pierwszych uroczystości, które w poniedziałek odbyły się w związku z 7. rocznicą katastrofy smoleńskiej. Około 8:41 wspomnienie ofiar tragedii z 10 kwietnia 2010 roku zaczęło się zarówno na warszawskich Powązkach, jak i przed Pałacem Prezydenckim. To pierwsze wydarzenie można było zobaczyć jednak tylko w TVN24. TVP Info nie znalazło czasu, by je pokazać. Dlaczego?
REKLAMA
Odpowiedź zdaje się prosta. Uroczystości smoleńskie, które w poniedziałkowy poranek odbyły się na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie był zorganizowane przez władze Warszawy, z prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz na czele. Oficjele z rządzącego Prawa i Sprawiedliwości nie byli na nich obecni. I wygląda na to, że w TVP Info uznano, iż z tego powodu nie warto pokazywać tego, co się tam działo.
Państwowa telewizja informacyjna w tym czasie nadawała ze studia. Relacja ze startu obchodów 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej na jej antenie rozpoczęła się dopiero kilka minut później. Wówczas, gdy pojawiła się okazja do pokazania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i innych najważniejszych ludzi partii rządzącej, którzy wspomnienie o prezydencie Lechu Kaczyńskim i 95 innych ofiarach katastrofy smoleńskiej postanowili rozpocząć pod Pałacem Prezydenckim.
Kto spodziewał się, że wówczas kojarzona z prodemokratyczną opozycją konkurencja z TVN24 odpowie pominięciem wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu, ten mocno się zdziwił. Tej stacji udało się z kwestiami technicznymi i politycznymi poradzić sobie tak, by w krótkim odstępie czasu pokazać całą prawdę o tym, co działo się w poniedziałkowy poranek.
