
Te życzenia wielkanocne ministra obrony narodowej powinny przejść do historii. Szef MON nie tylko mówi o "wykorzystaniu doświadczenia oficerów", ale i odsłania swoją doktrynę obronną. Na Wielkanoc chwali się, że tworzy nową armię, która będzie broniła prowincji, "bo tam bije serce Polski".
REKLAMA
Na oficjalnej stronie Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicza składa życzenia żołnierzom i zwyczajnym Polakom. Życzy im "zmartwychwstania duchowego". Minister mówi o budowaniu armii od nowa. Dodaje bez zmrużenia okiem, że zachodzą zmiany personalne, bo "wojsko otwiera się na młodych". I jakby zapomniał o czystkach w generalicji dodaje, że czerpie z "doświadczenia oficerów, którzy olbrzymi kapitał zebrali przez odstanie dziesięciolecie". – Zawsze będziemy go wykorzystywać, zawsze go będziemy pożytkować – stwierdza.
Minister Macierewicz wspomniał też o "swoim dziecku", czyli Obronie Terytorialnej. Nawet w wielkanocnych życzeniach mówił, że budzi ona entuzjazm wśród młodzieży na prowincji. – To prowincja tworzy Polskę. Tam bije serce Polski. Tam siła polskiej armii musi być największa – ocenia Antoni Macierewicz.
