
Anna Kamińska zasłynęła apelem, by w parlamencie zasiadali tylko wierni żonom posłowie - wyjątek stanowiłby prezes PiS, bo to "mąż stanu", a do tego "najprzystojniejszy mężczyzna w Sejmie". Kamil Durczok odpowiedział jej wierszem.
REKLAMA
"Polski Sejm zdradą małżeńską i rozwiązłością obyczajową stoi. To smutne, że tolerowaliśmy to dotąd jako Suweren, jako Naród Katolicki. Bo mamy prawo a nawet obowiązek oczekiwać od parlamentarzystów nieskazitelności moralnej. To ona powinna być podstawowym kryterium ich doboru" – napisała na Facebooku Kamińska. Podkreśliła, że w ławach parlamentu chce widzieć wyłącznie wiernych mężów. Nie dotyczy to jednak szefa PiS, "męża stanu". – Według mnie Jarosław Kaczyński jest najprzystojniejszym mężczyzną w Sejmie – mówiła już na zwołanej przez siebie konferencji.
Do projektu Kamińskiej ustosunkował się Kamil Durczok, który na portalu Silesion.pl stwierdził, że "prozą tego nie ogarnie". Napisał więc wiersz. "To było możliwe tylko w Warszawie! / Tam dzielna kobieta w tak słusznej sprawie / raban zrobiła, głośny okrutnie, / gdy ją zmęczyły z mężem swym kłótnie. / I choć od dawna nie byli razem, / gdyż rozwód wzięli skłonieni urazem, / damę w tej sprawie szlag trafiał stale, / jak Antoniego o Caracale, / Kobieta do dzieła ruszyła więc dziarsko, / by chłopów co się prowadzą chacharsko, / uwalić tak mocno, jak to możliwe / i w każdej dziedzinie." – czytamy. Kamińska na razie nie zareagowała.
