
Znowu pomylili nazwiska. Chodzi oczywiście o Lecha Wałęsę. Historia od nowa dzieje się na naszych oczach; Autentycznie trzeba będzie dzieci w domu nowej historii uczyć – internauci szybko podsumowali dzisiejszą wypowiedź prezesa PiS. TVP Info na Twitterze podało cytat z wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego: "gdyby nie pozycja Lecha Kaczyńskiego w 'Solidarności', ta formacja nie miałaby żadnych szans". Tyle tylko, że zapomniano dodać, że prezesowi PiS nie chodziło o "Solidarność" a Porozumienie Centrum.
Podczas odsłonięcia pomnika pary prezydenckiej w Białej Podlaskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński podziękował za budowę monumentu. Zapowiedział także, że "przyszły rok przyniesie odsłonięcie kolejnych pomników, także w Warszawie" i tłumaczył, że jego brat na pomnik zasługuje. A to dlatego, że "był politykiem naprawdę polskim" i "wpisał się w polską historię". Czytając wyłącznie tweeta TVP Info można uznać, że prezes co nieco "dopisał" do tej historii.
Według TVP Info prezes stwierdził bowiem, że "gdyby nie pozycja Lecha Kaczyńskiego w 'Solidarności', ta formacja nie miałaby żadnych szans".
Szybko słowa prezesa PiS skomentowali internauci. "Za co oczywiście przyznano mu pokojową nagrodę Nobla" – wytknął na Twitterze Maciej Lasek. "Historia od nowa dzieje się na naszych oczach. Niesamowite..." – napisał dziennikarz Jacek Nizinikiewicz.
Jednak po przesłuchaniu całego przemówienia Kaczyńskiego, okazuje się, że ten nie mówił wcale o "Solidarności", a Porozumieniu Centrum, partii, która dała podwaliny pod Prawo i Sprawiedliwość.
Jarosław Kaczyński
prezes Prawa i Sprawiedliwości
Przypomnijmy, że PiS próbuje zniszczyć symbol "Solidarności". Jarosław Kaczyński już kilka lat temu powtarzał, że to jego brak powinien być legendą tego ruchu. W podobnym tonie wypowiadają się zresztą politycy partii rządzącej.
– Nie będzie już legendy Lecha Wałęsy. Odejdzie on w przeszłość, tak jak na to zasłużył – stwierdził minister obrony narodowej Antoni Macierewicz kilka godzin po opublikowaniu przez IPN teczki Lecha Wałęsy. – Prezydent Wałęsa mógł być marionetką sterowaną i to należy wyjaśnić – mówił z kolei szef MSZ Witold Waszczykowski.
Również wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zaznaczył: – Śp. Lech Kaczyński jest ikoną i symbolem 'Solidarności'. On był drugą najważniejszą osobą w związku w czasach przełomu jako zastępca Wałęsy. Różnica polega na tym, że Lech Kaczyński pozostał do końca swych dni wierny ideałom „S", a Wałęsa w gruncie rzeczy porzucił je w latach 90. i później.
