
– To mądry facet, tylko niestety nie udało mu się odciąć pępowiny, która łączy go z PiS, i używa języka i retoryki Jarosława Kaczyńskiego, a to będzie fatalne w skutkach dla ewentualnej reelekcji prezydenta Andrzeja Dudy – tak prezydent Słupska Robert Bierdoń podsumował Andrzeja Dudę. W rozmowie z Piotrem Witwickim w Polsat News Biedroń ostro wypowiadał się na temat "brutalizacji flagi" i rządach PiS, które "trzyma Polskę w morderczym uścisku".
Gdybym chciał być złośliwy, to powiedziałbym, że pan prezydent wie, o czym mówi, bo w szeregach jego macierzystej partii PiS jest wielu panów, którzy mają PZPR-owską przeszłość. Ale są to niepotrzebne słowa. Prezydent nas wszystkich powinien łączyć, nawet tych którzy mają przeszłość PZPR-wską.
Mam flagę, chociaż przyznaję, mam pewien problem z tą flagą, ponieważ ten nasz patriotyzm, taki trochę odświętny, mnie uwiera. Wolałbym, żebyśmy byli patriotami na co dzień, a nie tylko od święta, i żebyśmy myśleli o Polsce jako dobru wspólnym całego społeczeństwa, a nie tylko części, też na co dzień.
