Zdementowano spekulacje o śmierci lub chorobie królowej Elżbiety II. Pałac Buckingham poinformował jednak, że z pełnienia obowiązków królewskich zrezygnuje książę Filip.
Zdementowano spekulacje o śmierci lub chorobie królowej Elżbiety II. Pałac Buckingham poinformował jednak, że z pełnienia obowiązków królewskich zrezygnuje książę Filip. Prawo autorskie: cheekylorns / 123RF Zdjęcie Seryjne

Z Pałacu Buckingham od rana napływały informacje, z których wynikało, że nocne nadzwyczajne spotkanie dworu królewskiego nie dotyczyło niczego istotnego dla opinii publicznej. W czwartkowe przedpołudnie okazało się jednak, że brytyjska rodzina królewska ma światu do zakomunikowania coś bardzo ważnego. Jak poinformowano, za kilka miesięcy z pełnienia oficjalnych obowiązków zrezygnuje książę Edynburga Filip, czyli mąż królowej Elżbiety II.

REKLAMA
Pałac Buckingham wyjaśnia, że rezygnacja nastąpi jesienią 2017 roku. Taką decyzję książę Filip miał podjąć przede wszystkim ze względu na swój sędziwy wiek. 10 czerwca małżonek królowej Elżbiety II skończy 96 lat. Służby prasowe brytyjskiej rodziny królewskiej informują, iż na taki krok książę Edynburga zdecydował się samodzielnie, ale ma w tej sprawie pełne poparcie królowej Elżbiety II.
Czy decyzję tę podejmowano w środku nocy? Takie pytania rodzą się po informacjach o nadzwyczajnym spotkaniu, do którego doszło w czwartek ok. godz. 3:00. Jak informowaliśmy w naTemat, do Pałacu Buckingham zostali wezwani bez wyjątku wszyscy przedstawiciele brytyjskiego dworu, a także cały personel pałaców Windsor i Sandringham.
Szybko zaczęto obawiać się, iż miało to związek z pogorszeniem się stanu zdrowia lub nawet śmiercią królowej lub jej małżonka. Już w czwartkowy poranek zaczęto jednak dementować te spekulacje. Przed południem Pałac Buckingham oficjalnie podkreślił, że królowa Elżbieta II i książę Filip mają się dobrze i jeszcze przez kilka miesięcy będą ramię w ramię pełnili królewskie obowiązki. Niczym niezagrożona ma być też przypadająca na listopad 70. rocznica ich ślubu.
źródło: BBC