
Amerykańska organizacja Freedom House wydała coroczny raport Freedom of the Press o wolności prasy na świecie. W dokumencie znalazło się też miejsce dla Polski, która po raz pierwszy została uznana za kraj, gdzie media są tylko częściowo wolne. Zarazem zanotowała największy spadek spośród wszystkich badanych państw. Historia tej organizacji oraz stosowane przez nią metody są takie, że polskim władzom ten ranking powinien dać mocno do myślenia.

W Polsce konserwatywny rząd partii PiS, wybrany w październiku 2015 r., energicznie naśladował strategię Fideszu. PiS próbował podważyć wiarygodność mediów krytycznych poprzez komentarze, takie jak lidera partii Jarosława Kaczyńskiego, że największe pismo "Gazeta Wyborcza" było "przeciwko samemu narodowi". Partia podtrzymywała również kontrolę nad nadawcą publicznym, umożliwiając rządowi mianowanie jej menedżerów. W listopadzie ponad 200 pracowników mediów publicznych złożyło rezygnację lub zostało zwolnionych, a placówki publiczne zbliżały się z rządowej linii przez cały rok.
