
Roman Giertych przed laty był ministrem edukacji w koalicyjnym rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Dziś przed sądem reprezentuje m.in. Donalda Tuska, a w swoich słynnych już listach raz po raz punktuje rządy dobrej zmiany. No i za to punktowanie właśnie mu się dostało.
Mecenas Giertych poinformował na swoim profilu na Facebooku, że "Prokurator Krajowy złożył na niego kolejne zawiadomienie o popełnionym przewinieniu dyscyplinarnym".
To przewinienie miałoby polegać na "przekroczeniu granic wolności słowa" w dwóch listach. Najpierw chodziło o o ten, w którym Roman Giertych z krytyką śledztwa smoleńskiego. Gdy prokurator Bogdan Święczkowski złożył w tej sprawie zawiadomienie, Giertych napisał list z samokrytyką. W nim z kolei prokuratorowi nie spodobało się m.in. to zdanie: "Wolałbym rowy kopać na Syberii niż być adwokatem według waszego wzoru – żałośni kłamcy". No i za to prawnik miałby być ścigany dyscyplinarnie.
Roman Giertych
Listy, telegramy i inne wpisy Romana Giertycha znajdziecie tutaj, na jego blogu.
