
To nieporozumienie – tak prof. Lech Gardocki komentuje fakt, że jego nazwisko znalazło się na liście 13 prawników wskazujących, że można stosować prawo łaski przed prawomocnym skazaniem. Wczoraj Kancelaria Prezydenta przedstawiła tę listę, by zanegować wyrok Sądu Najwyższego, który orzekł, że decyzja prezydenta Dudy o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego była złamaniem prawa.
Prof. Lech Gardocki, znany prawnik, wykładowca akademicki i autor podręczników oświadczył, że nigdy nie wypowiadał się na temat decyzji prezydenta Dudy o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego przed prawomocnym wyrokiem sądu. Dzięki ułaskawieniu byłego partyjnego kolegi, prezydent Duda umożliwił powołanie go do rządu PiS.
Prof. Lech Gardocki
Jak pisał w naTemat Paweł Kalisz, po orzeczeniu Sądu Najwyższego, w którym stwierdzono, że prezydent nie mógł uniewinnić Mariusza Kamińskiego w trakcie toczącego się postępowania wydawało się, iż z prawnego punktu widzenia sprawę można będzie uznać za zakończoną. Nic bardziej mylnego. Otoczenie prezydenta znalazło trzynastu prawników, którzy mają robić za PiS-owską alternatywę dla naczelnego organu władzy sądowniczej w Polsce. Bo twierdzą, że Andrzej Duda wiceprezesa PiS jednak mógł ułaskawić. Po oświadczeniu prof. Gardockiego lista zawiera już tylko nazwiska 12 prawników z całej Polski.
